16/05/2015

MIRILLTO PER DESSERT


Hello, hello May! It's good time to take a deep breath and blow off steam. And the best way is making some sweets. Eh, I'm so predictable. Anyway today morning I wish I had fresh stawberries, But you guessed that I didn't find it so I was walking around a shop a little upset, And suddenly I picked  so perfect berries out. Yes, yes, yes. Last summer I was eating these with every single breakfast. So after our short break ( hehe, year isn't so short actually), we are together again. But today, in version with a kind of cheesecake in glasses. Yummy and 100% healthy, join me!

Maj, perfekcyjny czas na wzięcie głębokiego oddechu i wyładowanie się po ciężkich, zimnych i ciemnych. dniach. Brr. Oczywiście najlepszym sposobem jest zrobienie czegoś słodkiego. Jestem taka przewidywalna. W każdym razie, dzisiaj rano zamarzyły mi się świeżutkie truskawki, których jak się domyślacie, nie znalazłam. Troszeczkę zasmucona, błąkałam się po sklepie i nagle zauważyłam perfekcyjne jagody. Ostatniego lata dodawałam je do każdego śniadania, więc po naszej krótkiej rozłące (ok, rok to nie krótko), znowu jesteśmy razem. Dzisiaj w wersji deserowej, z czymś w rodzaju sernika w szklankach. Zapraszam!

02/05/2015

BUDINO DI CIOCCOLATO.



I know that photos of today's milk pudding aren't so interesting. And yes, you can have a weird associations which aren't in fact weird. Anyway never judge a book by its cover ( and meal by look hehe). For me chocolate pudding was always the best ( vanilia pudding have major, second place)  and as always I was making it from packet. It was the happy time, when I was free of reading labels.

Naprawdę rozumiem, że zdjęcia dzisiejszego budyniu nie zasługują na miano najpięknieszych. I tak, wiem, że macie dziwne skojarzenia. Ale nie oceniajmy książki po okładce ( albo jedzenia po wyglądzie heheszki). Zawsze wybierałam budyń czekoldowy ( waniliowy zajmuje zaszczytne drugie miejsce) i najczęściej robiłam go prosto z paczki. W szczęśliwych czasach, kiedy nie czytałam etykiet.

28/04/2015

CANTUCCI DI CIOCCOLATO.


Always when I was suffering on food poisoning (bleh, bleh) in childhood, I was having a short diet made by my mom. That's mean : black tea, white rolls, rusks or kissel ( luck for me ). The most I just remember this dry and hard"thing", without taste calls rusk. I don't get it, why people buy this in shop. If they don't are on diet like me back then. 

Zawsze w dzieciństwie, kiedy cierpiałam na jakieś niestrawności pokarmowe (a fe), musiałąm mieć kilkudniową dietę zarządzoną przez moją mamę. Czyli herbatka, suche bułeczki, sucharki i w porywach kisiel. Właśnie te twarde, bezsmakowe sucharki zapamiętałam do dzisiaj. I naprawdę nie rozumiem, dlaczego ktoś z własnej woli je kupuje. O ile nie jest na diecie.

31/03/2015

CREMA AL LIMONE.


Can you imagine weather in my place? White snow in day before first April! Suprise guys.
So I should show you recipe for hot chocolate or just something hot. But I act in defiance of this. So I choose a different way : fresh lemon from tree (haha) mixed in smooth curd. For sandwiches, for desserts or simply from jar.

W związku z dzisiejszą pogodą (serio, śnieg przed pierwszym kwietnia?)  powinnam pokazać jakiś super rozgrzewający przepis na gorącą czekoladę albo poprostu gorące coś. Ale robiąc na przekór, wybrałam całkowicie inny przepis. Świeżo zerwane (haha) cytryny połączone w jednolity krem. Do kanapek, do deserów albo do wyjadania łyżeczką jak to ze słoikowymi maziami bywa. 

29/03/2015

CEREALI DEL CIOCCOLATAO.


In typical, American movie always have place: perfect family, sunny morning and a big, cardboard box of middle of table. Kids cover by this (bigger than them) carton, have fun during their breakfast. And I don't get it why their parents always choose only black coffee for breakfast


Typowy, amerykański film kojarzy mi się z: perfekcyjną rodziną, słonecznym porankiem i dużym, kartonowym pudełkiem na środku stołu. Dzieciaki zasłonięte opakowaniem większym od nich, zawsze z entuzjazmem wcinały takie śniadanie. I naprawdę nie wiem, dlaczego ich rodzice wybierali na śniadanie jedynie czarną kawę.